Nasze akcje

 

Bawiliśmy się z mieszkańcami Brochowa na pikniku - 21 sierpnia 2011r


 

Stolik Wrocławskich Mieszkań podczas Pikniku rodzinnego na Brochowie był oblegany przez najmłodszych mieszkańców. Pod okiem naszych pracowników powstały pierwsze prace konkursowe. Dzieci malowały Brochów swoich marzeń.

 

 

 

 

Każdy, kto wziął udział w konkursie plastycznym, dostawał upominek. Powstało 38 rysunków. Wszystkie mają szansę na nagrodę główną. Ogłoszenie werdyktu pod koniec września.  

 

Ponadto, pracownice Spółki, zarządcy mienia komunalnego: Maria Niedźwiedź i Simona Tarnowska odpowiadały na pytania lokatorów i promowały akcję podwórkową „Dbam, to mam”.

 

 

 

 

 

 

 

 

Stolik Wrocławskich Mieszkań był oblegany przez najmłodszych podczas całej imprezy

 

 

 

 

Dzieci, które zjawiły się na pikniku przy Koreańskiej 1a, szalały w suchym basenie z piłeczkami, w dmuchanych kulach na wodzie. Czekała też ściana wspinaczkowa, ogromna zjeżdżalnia i ludzkie piłkarzyki. W piknikowym nastroju maluchy z rodzicami oglądały przedstawienie Teatru Lalek i wysłuchały koncertu Kwartetu Staromiejskiego. Na najbardziej wytrwałych wieczorem czekali „Piraci z Karaibów” w kinie plenerowym.

 

 

Organizatorzy Pikniku rodzinnego na Brochowie – Centrum Informacji i Rozwoju Społecznego – zaprosili na pokazy tresury psów i pokazową akcję straży pożarnej. Na koniach przybył patrol straży miejskiej.

 

 

 

 

 

 

Atrakcje przygotowane  przez organizatorów budziły zdumienie i zachwyt.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                              

 

Pogoda dopisała. Dorośli mogli odpocząć na leżakach... 

 

                                                                                                        

 

 

 

 

 

 

 

 

...lub pobawić się razem z dziećmi.

 

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dbam, to mam     27 maja 2011                                 www.wroclaw.pl

 

- Będziemy już zbierać papierki i dziś i jutro. Będziemy pilnować piaskownicy, aby psy tam nie wchodziły! – obiecywały dzieci z podwórka pomiędzy ulicami Raja-Ładną i Grunwaldzką. To tam 25 maja ruszyła letnia akcja podwórkowa „Dbam, to mam”. Organizatorem akcji jest gospodarz tego terenu, miejska Spółka Wrocławskie Mieszkania.

 

 

 

- Nie postawimy strażnika przy każdym placu zabaw. Tu nie pomogą też żadne kary, zakazy i nakazy. Mieszkańcy muszą czuć, że podwórko jest dla nich i o to miejsce dbać – mówi Izabela Czuban, ze spółki Wrocławskie Mieszkania. – I to od najmłodszych lat.

 

Dbać, to znaczy: nie wyrzucać resztek jedzenia przez okno, sprzątać po swoim psie, nie wpuszczać zwierząt do piaskownic, śmieci wyrzucać do kontenerów, nie parkować na trawnikach. Tych kilku prostych zasad dzieci uczyły się malując, pod okiem artystów, mural – podwórkowy obraz na jednej ze ścian, rozwiązując quizy, bawiąc się na boisku, myjąc urządzenia na placu zabaw – te, które wcześniej oni sami lub ich koledzy pomazali. Wszyscy uczestnicy zabawy dostali upominki.

 

- Test przygotowaliśmy dla dzieci, a wielu dorosłych pochodzi i mówi, że chce odpowiedzieć na pytania. Zainteresowanie jest ogromne – mówi Beata Sypniewska, ze stowarzyszenia „Żyć inaczej”, partnera akcji.

 

 

Ogromną atrakcją i nagrodą dla uczestników imprezy było przedstawienie „Powrót mamuta” przygotowane przez Teatr Lalek. Dla wielu dzieci spektakl Bajkobusa był pierwszym kontaktem z teatrem.

 

 

Impreza zakończyła się wspólnym posprzątaniem podwórka. Kolejny festyn podwórkowy pod hasłem „Dbam, to mam” planowany jest pod koniec czerwca.

Majowa impreza odbyła się dzięki zaangażowaniu wielu instytucji i osób: Młodzieżowego Centrum Informacji i Rozwoju, Stowarzyszeniu „Żyć inaczej”, Stowarzyszeniu Pomocy „Larum”, Policji, Straży Miejskiej, Zarządowi Zasobu Komunalnego, Teatrowi Lalek, Instytucji KULTURY Wrocław 2016, producentowi marki Decoral oraz grupie studentów z ASP i etnologii.

Idea akcji DBAM, TO MAM

Podwórko to wspólna przestrzeń, z której każdego dnia korzysta wiele osób: lokatorzy, właściciele, spółdzielcy, pracownicy pobliskich sklepów, firm i ci, którzy nie pracują zawodowo.  To miejsce, gdzie spotykają się duzi i mali mieszkańcy miasta. Na podwórko wychodzimy z psem i porozmawiać z sąsiadami. Tu bawią się dzieci i tu karmimy ptaki. Na podwórkach parkujemy samochody i wyrzucamy śmieci. To trudne sąsiedztwo. O taką przestrzeń trzeba bardzo dbać. Tylko wtedy podwórko może być miejscem przyjaznym.  Recepta jest prosta: DBAM, TO MAM.

Miasto Wrocław modernizuje kilkanaście podwórek rocznie. Koszt takiego remontu to od 1 mln do 2,5 mln. Co roku na pokrycie kosztów dewastacji przeznaczanych jest kilkadziesiąt tysięcy złotych.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Radośnik dla małych pacjentów  (grudzień 2010 - marzec 2011)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W grudniu 2010 roku Spółka Wrocławskie Mieszkania włączyła się do akcji organizowanej przez Fundację Faktu, dzięki której w Szpitalu im. Marciniaka we Wrocławiu powstaje "Radośnik" - sala zabaw dla przebywających w szpitalu dzieci. Otwarcie sali nastąpiło w marcu 2011r.

 



 

 

 

 

 
 
Brygada remontowo-rozbiórkowa Wrocławskich Mieszkań.                   fot. Fakt
 
 
Mali pacjenci z oddziału chirurgii dziecięcej wrocławskiego Szpitala im. Marciniaka dostaną niezwykły prezent świąteczno-noworoczny. Dzięki ludziom wielkiego serca i akcji Fundacji Faktu chore maluchy już za kilka tygodni będą miały nowiuteńki, super wyposażony pokój zabaw, który sprawi, że choć na chwilę zapomną o swoim cierpieniu. A to dopiero początek, bo Fundacja Faktu chce, by "Radośniki" powstawały w całej Polsce!
 

  Szpitala im. Marciniaka, podobnie jak wielu innych w kraju, nie stać na urządzenie odrębnego pokoju zabaw. Dyrekcja ma przecież znacznie pilniejsze wydatki, związane z ratowaniem życia i zdrowia swoich małych podopiecznych. Ile jednak chore maluchy mogą bezczynnie leżeć w łóżkach, godzinami patrzeć się w sufit albo, od biedy, w ekran telewizora? Fundacja Faktu postanowiła to zmienić.
 
Wrocławskie Mieszkania, spółka miejska, zadeklarowała, że da ekipę i będzie sponsorować remont pomieszczenia: - Mamy własną brygadę remontową, a Szpital im. Marciniaka mieści się akurat w tej części miasta, którą nasza spółka zarządza. Chcemy pomóc - mówi Monika Tendaj-Bielawska (35 l.), prezes Wrocławskich Mieszkań.
Ekipa już wkroczyła do szpitala i dziarsko zabrała się do roboty: - Zawsze przykładamy się do pracy, ale pomoc chorym dzieciakom sprawia dodatkową frajdę. I motywuje - zapewniają Bernard Zdych (49 l.) i Edward Lipiński (52 l.), którzy pod okiem kierownika Adama Bułkowskiego (30 l.) już w połowie ubiegłego tygodnia ostro zabrali się do pracy.
 
Ściany w sali zabaw dobierał wrocławski artysta-plastyk Bartosz Locksmith (30 l.): - Sufit nie będzie smutny, biały, ale zyska kolor błękitu letniego nieba. Co więcej, razem z dziećmi przygotujemy szablony, od których maluchy same odrysują wzory i obrazki, które pojawią się na ścianach. Też więc będą miały wpływ na to, jak będzie wyglądać ich Radośnik - dodaje.
 
 
Monika Tendaj-Bielawska, prezes Wrocławskich Mieszkań (w brązowym garniturze) na otwarciu sali zabaw
 
Na tym jednak nie koniec. Na apel Faktu odpowiedzieli też wrocławscy komornicy, którzy na wyposażenie sali dla chorych maluchów przekażą 10 tys. zł. - Postanowiliśmy wspomóc ten szczytny cel, gdyż wiemy, w jak trudnej sytuacji są szpitale - tłumaczy Roman Romanowski (42 l.), rzecznik Izby Komorniczej we Wrocławiu. W imieniu dzieci serdecznie dziękujemy!
Prosimy o pomoc małe i duże firmy!
Niech w całej Polsce powstaną Radośniki!
Fundacja Faktu
www.fundacjafaktu.pl

 


 

20 grudnia 2010r: Powstaje pierwszy Radośnik Fundacji Faktu!